bread, baking, fresh-821503.jpg

Gdyby wdzięczność była jak chleb – powszednia…

I gdyby nią co rano małymi kęsami karmić dusze – nasze własne i innych. Tych, co z nami przy stole siadają z herbatą i tych, których mijamy gdzieś na ulicy, między półkami sklepowymi albo w pracy.

Gdyby ją brać do ręki z czułością, dotykiem sprawdzać jej miękkość, jak tej kromki właśnie odkrojonej z jeszcze ciepłego bochenka, tego na zakwasie żytnim upieczonego. Chrupać jej skórkę z przyjemnością i pozwolić subtelnie otoczyć smakowitym zapachem, który z wolna wypełnia przestrzeń domu…

Tak się rozmarzam nad wdzięcznością w codzienności, tak pragnę, by była naszym źródłem pogody ducha. Gdy powodzie i pożary pokazują swoje ostre zęby odbierając tak wiele, że aż prawie wszystko. Gdy choroby burzą harmonię ciała i duszy, a strach puka do drzwi. Gdy nieporozumienia oddalają nas od siebie tak bardzo, że czasem już nawet nie widzimy się na wzajem w ogóle. Jesteśmy dalsi sobie niż dwa ziarnka piasku w dwóch różnych oceanach.

By wdzięczność w takich chwilach była jak podniesienie skulonej głowy aby znaleźć te oczy, w których jest obecność. Tylko tyle i aż tyle. Oczy wpatrzone w nas, nie w ten telefon. Obecność bezcenna.

By wdzięczność była jak silne, choć kruche ramiona podtrzymujące nas, gdy nie mamy sił. By była jak czułe głaskanie policzka po awanturze.

Gdyby była jak chleb powszednia, to miałaby kolor słońca i kształt uśmiechu. Nie tylko tego zębatego od ucha do ucha. Są też przecież te dyskretnie kipiące pasją i wzruszeniem, gdy jazz sączy się z festiwalowej sceny.

A może miałaby kolor nieba? Bo gdy czujemy ją, to jest nam już trochę jak w niebie. Błogo i jakby… bliżej Boga.

A może ma? Ma i te kolory i kształty i nie jest tylko moim marzeniem. Może jest chlebem powszednim w niejednym domu? Może jest w naszych sercach, gdzieś w myślach i gestach? W tych kwiatach na imieniny, uśmiechu w windzie, wieczornym „dziękuję” w modlitwie. Popatrzę uważniej, poszukam jej. Wdzięczności powszedniej, codziennej.

myśli na temat

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *